<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="114.616 zł. zaoszczędzi załoga WZWS dzięki lipcowym wartom">
<author_1="HP">
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954">
<month="7">
<date="1954-07-26">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Radziły wszystkie oddziały, a kiedy na ogólnozakładowej masówce padła ostateczna decyzja,  ujęto ją w cyfrę: 114.616 złotych wygospodaruje dodatkowo załoga WZWS zaciągając lipcowe warty. Zadanie nie łatwe. Aby je wykonać — przygotowalnia poważnie zmniejszyła zużycie celulozy i ługu, przędzalnia zapewniła dodatkową ilość przędzy dla oddziału włókienniczego, a tam...
Na biurku w radzie zakładowej leży przesłany przed chwilą z działu włókienniczego kłębek białego włókna. Gładka, starannie skręcona — pierwszej jakości — nić. Taka. jakiej potrzebuje nasz przemysł na produkcję jedwabi dekoracyjnych, sukienkowych, podszewkowych — taka, o jaką od wielu lat uporczywie walczą inżynierowie i robotnicy WZWS.
Jak to było? Ile to lat temu pierwsza szczupła załoga odgruzowywała halę, wznosiła nowe, przeżywała chwile rozruchu pierwszych włókienniczych maszyn. Już dziewięć lat... Dopiero dziewięć lat temu.
Pamiętacie? Pierwsze miesiące życia fabryki nie dały oczekiwanych wyników. Pamiętacie? W tym roku załoga ukończyła półroczną walkę o asortyment, jakość i ilość zwycięstwem na kilka dni przed terminem. Doświadczonych mają dzisiaj WZWS inżynierów, bojową, zahartowaną trudnościami organizację partyjną, rzetelną, fachową załogę — dwudziestokrotnie wyższą produkcję niż w tamte pierwsze dni.
Jeżeli pomówicie z organizatorami grup partyjnych, towarzyszem Trawińskim, czy Dzikiem, jeżeli napotkacie męża zaufania Supruna, przędzarza Michlika. czy też Stożka z oddziału manipulacji — to wam powiedzą: nauczyliśmy się gospodarować własnym zakładem i oto są wyniki. Najprościej ujęta, głęboka treść osiągnięć i zmagań lat gospodarowania na swoim, dla siebie i społeczeństwa. Jak je zsumować? Można, wymieniając — jedne z wielu — usprawnienia technologiczne racjonalizatorów Kolackiego, Silbera, czy Lotockiego, można opisując nowe hale fabryczne, klub racjonalizacji i techniki, świetlicę. Ale najlepiej chyba można wyrazić te przemiany słowami sekretarza oddziałowej organizacji partyjnej, towarzysza Władysława Pioruna:
— Nie myślcie, że tylko osiągnięciami żyje załoga, jest jeszcze wiele trudności, czekają nas poważne zadania: wyższe plany, szersze zastosowanie naszej produkcji, coraz większe wymagania społeczeństwa. Ale podołamy — ludzie są silniejsi.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
   
</author_1> 
</title_article>
</title_newspaper>